Czy odpady spożywcze to problem?

 

Powiększająca się coraz bardziej sieć zakładów gastronomicznych boryka się z utylizacją odpadów. Dotyczy to i wielkich restauracji sieciowych, jak i budek z hot-dogami czy foodtrucków, które częstokroć podgrzewają tylko gotowe produkty do spożycia.

Kto nie produkuje odpadów spożywczych

odpady spożywcze do utylizacjiPośród restauracji, barów, pizzerii, foodtrucków czy budek z gastronomią, nie ma takiego, którego nie dotyczy kwestia odpadów. Przede wszystkim opakowania produktów, które dostarczane są do punktu gastronomicznego w postaci świeżej, półproduktów czy też produktów gotowych do podgrzania. Stanowią one znaczną część śmieci produkowanych w zakładach gastronomicznych. Kolejna grupa odpadów to świeże produkty, obierki, skorupki, czy też resztki z talerzy, które trafiają do ogólnego kubła z pozostałymi odpadami, jak serwetki, plastikowe naczynia i sztućce – tu mamy do czynienia najczęściej z odpadem niesortowanym. Jednak zmorą większości restauracji są odpady spożywcze do utylizacji. Przykładem takiego odpadu jest olej używany do frytownic, czy smażenia głębokiego. Wszystkie restauracje podające frytki, placki ziemniaczane, ale również i te podające regionalne potrawy ze świata wymagające obróbki w gorącym tłuszczu, powinny korzystać z usług firm zajmujących się zbiórką zużytego oleju posmażalniczego. Firmy dostarczają zamawiającemu specjalne pojemniki, w których jest składowany zużyty olej do momemtu odebrania. Odbywa się to w sposób zgodny z grafikiem przyjętym przez obie strony, najczęściej raz w tygodniu, choć zależy to od indywidualnych potrzeb.

Oczywistą rzeczą jest, że nadzór nad procedurami jest sprawowany przez Sanepid. Zdarzało się bowiem, że odpady w postaci tłuszczu posmażalniczego trafiały bezpośrednio do kanalizacji. Za takie postępowanie przewidziane są wysokie kary.