tenis

Półkolonie i pasja do tenisa

Każdy z nas ma jakieś pasję w życiu. Jedni mogą mieć jedna pasję, inni mogą mieć tych pasji znacznie więcej. Zależy to od naszej osobowości i charakteru. Osoby, które są bardzo aktywne zazwyczaj mają parę tych pasji. Ja należę właśnie do tej grupy. Jestem bardzo aktywną osobą, bardzo lubię sport.

To na półkoloniach zaczęła się moja pasja

tenisNie mogłabym nie uprawiać żadnego sportu. Sport to samo zdrowie, a przecież trzeba o nie dbać. Już w dzieciństwie przejawiałam zadatki na osobę bardzo aktywną, moi rodzice myśleli, że w przyszłości zostanę jakimś sportowcem, ale tak się stało. Jak wspomniałam należę do osób, które mają kilka pasji i nie tylko sport mnie interesuję. W dzieciństwie rodzice posyłali mnie na rożne obozy tenisowe. Z początku nie chciałam na nie jeździć. Rozstawać się z rodziną na tak długi okres. Z czasem się przyzwyczaiłam i coraz chętniej chciałam na nie jeździć. Półkolonie Kraków też wtedy wchodziły w grę i to właśnie tutaj zaczęłam kochać sport. Jak już podrosłam zaczęłam się interesować jednym konkretnym sportem, bardziej od innych, które uprawiam też do tej pory. Chodzi mi tu o tenis. Mój tata kiedyś zabrał mnie na tego typu zawody. Siedząc na widowni, poczułam, że to jest to, że chce grać w tenis. W naszej miejscowości nie było na tamten okres możliwości brania nauki tenisa, więc tata mnie zawoził aż do Krakowa na lekcje tenisa. Lekcje te nie należały do tanich, ale rodzice widzieli, że to jest dla mnie bardzo ważne i nie chcieli we mnie stłumić tego zapału. Skoro tenis dla dzieci był dość drogi, to wyobraźcie sobie, ile kosztowały już lekcje w późniejszym okresie. Znacznie więcej.

Oprócz gry w tenis, bardzo lubię grać w koszykówkę oraz siatkówkę. Zimą wybieram narty i basen, a latem też biegam. Poza sportem moją pasją jest też fotografia, uwielbiam robić rozmaite zdjęcia. Trochę tego jest.