Szwagier daje mi farbę elewacyjną

To szwagier cały czas namawia mnie, bym pomalował elewację swojego domu, bo wygląda nieciekawie. Ja to nie zwracałem na to uwagi, ale chyba ma rację skoro ciągle mnie na to namawia. Zapomniałem o tej sprawie do czasu aż odwiedził mnie szwagier ponownie.

Chętnie użyłem farby elewacyjnej, którą dał mi szwagier

farby elewacyjneSzwagier sprzedaje w firmie farby elewacyjne w różnych kolorach i ma z tego całkiem niezłe zarobki. Kiedy przyjechał do mnie tego dnia to nie miałem pojęcia o co chodzi. Nie umawialiśmy się na spotkanie. Szwagier miał stój roboczy i to mnie nieco zgubiło. Mówił, że dostarczał klientowi farby elewacyjne i było to po drodze. Wyjął z bagażnika farbę i pędzle. Powiedział, że teraz to już muszę pomalować elewację a on mi chętnie pomoże. Ucieszyłem się nawet i także przebrałem. Razem zaczęliśmy malować. Muszę przyznać, że ma on u siebie dobre farby elewacyjne, ponieważ wystarczyło raz pomalować, ażeby wszystko zostało pokryte. Tak to ja mogę malować wszystko. W ciągu jednego dnia pomalowaliśmy całą elewację. Przyjechała moja siostra, która o wszystkim wiedziała. Przygotowała dla nas kolację i później razem wrócili do domu. Dobrze, że szwagier przyjechał, ponieważ inaczej to pewnie abym się na to wszystko nie zdecydował. Teraz faktycznie elewacja wygląda jak nowa i w końcu mój dom się jakoś prezentuje. Szwagier to dobry chłop. Sprzedaje farby elewacyjne już od kilku lat i zna się na tym. Ma same najlepsze produkty i wiem, że można mu zaufać. Ja sam to nie wiedziałbym na co się zdecydować.

Po tym wszystkim zdecydowałem się też zrobić remont w całym domu. Szwagier również mi chętnie pomógł i cieszył się, że go o to poprosiłem. Teraz to jest u mnie komfortowo i czysto. Można tylko pozazdrościć. Dobrze, że mam takiego szwagra.