Wynajmowanie fotobudek na wesela w Bielsku

Mój brat to jeden z najbardziej przedsiębiorczych ludzi jakich znam. Każdy z nas miał kiedyś osiemnastkę, i każdy dostał z tej okazji trochę pieniędzy. To, na co przeznaczył je mój brat wprawiło w osłupienie dosłownie całą naszą rodzinę.

Za wszystko co dostał kupił fotobudki by wynajmować je na wesela

wynajem fotobudki w BielskuWszyscy byli tym bardzo zdziwieni. Generalnie za pieniądze z osiemnastki kupowało się rowery, samochody, komputery, i inne tego rodzaju sprzęty. On zaś postanowił spróbować zagrać w nieco inny sposób. Spytałem go czy dobrze to przemyślał, na co on odparł, że lepiej już się nie dało. To był styczeń, do wakacji pozostało jeszcze trochę czasu. Byłem w szoku widząc, jak brat ciągle chodzi z telefonem przy uchu. Nieustannie umawiał kolejne spotkania i terminy na wesela. Okazało się, że nie przeliczył się co do planowanych zysków. Jego wynajem fotobudki w Bielsku okazał się być prawdziwym hitem. Przyznam, że choć generalnie nie jestem zazdrosny, to wtedy czułem lekkie ukłucie takiego uczucia. Wiedziałem jednak, że przede mną nic straconego – moja osiemnastka miała się odbyć dopiero za rok, w związku z czym mogłem postąpić podobnie do mojego brata. Faktycznie tak było – gdy on wyjechał na studia do innego miasta i zabrał tam swoje fotobudki, by gdzieś indziej prowadzić ten biznes, ja kupiłem sobie podobne urządzenia i wskoczyłem na jego miejsce. To był złoty interes – wymagał co prawda sporego wkładu własnego oraz znajomości działania tego rodzaju sprzętów, ale nie było to coś, czego nie potrafiłbym opanować.

Jestem bardzo zadowolony z tego, że miałem w rodzinie osobę taką jak mój brat. To on wskazał mi drogę dzięki której jestem dziś właścicielem własnej firmy. Jego umiejętności i przedsiębiorczość zawsze były dla mnie inspiracją.